Sługa Boży o.Wenanty Katarzyniec, franciszkanin (OFMConv.)
Pax et Bonum!, Pokój i Dobro!

Na tej stronie znajdziesz informacje o francziszkanienie, ojcu Wenantym Katarzyńcu. Między innymi jego życiorys i modlitwy, które odmawiał. Odkryjesz interesujące publikacje: książki, artykuły, galerie, audio i wideo oraz pisma skreślone przez tegoż zakonnika. Ponadto zachęcamy do modlitwy dziewięciodniową nowenną przez którą zostało wyproszonych wiele łask(niektóre łaski zostały spisane i można je znaleźć w zakładce   świadectwa), a także do dodania swoich próśb i podziękowań, w intencji których codziennie  modlimy się przez wstawiennictwo naszego brata, ojca Wenantego.

W zakładce Multimedia/pobierz udostępniamy różne informacje o Słudze Bożym. Zezwalamy na dowolne wykorzystanie tych materiałów. Prosimy jedynie o to, by do każdej udostępnionej modlitwy(wszystkie są przeznaczone do odprawiania prywatnego) był dołączony adres naszego sanktuarium i informacja: “o uzyskanych łaskach prosimy powiadomić klasztor franciszkanów w Kalwarii Pacławskiej”. Wzór można zobaczyć na  zdjęciu.

Co roku organizowane są dni modlitw o beatyfikację na które serdecznie Cię zapraszamy. W zakładce kontakt znajdziesz formularz kontaktowy i informacje jak do nas dojechać.

Życzymy by Pan obdarzył Cię pokojem i spełnił pragnienia twojego serca!
 

Pozdrawiamy,
Bracia franciszkanie z Kalwarii Pacławskiej

Czcigodny Sługa Boży Ojciec Wenanty Katarzyniec

Czcigodny Sługa Boży Ojciec Wenanty Katarzyniec

wizerunek ojca Wenantegourodził się 7 października 1889 r. w Obydowie k. Lwowa. Pochodził z ubogiej, chłopskiej rodziny. Już jako uczeń dorabiał na własne utrzymanie udzielając korepetycji. Po ukończeniu nauczycielskiego seminarium we Lwowie, wstąpił do Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych (Franciszkanów). Podczas jednych z wakacji w Kalwarii Pacławskiej poznał, młodszego od siebie Maksymiliana Kolbe. Zaraz po święceniach kapłańskich w 1914 r., rozpoczął pracę duszpasterską w parafii Czyszki  blisko Lwowa. Jego gorliwość nie uszła uwadze wiernych, którym służył z wielki oddaniem przede wszystkim w konfesjonale i na ambonie. Po roku pracy duszpasterskiej, mając zaledwie 26 lat, został mistrzem nowicjatu we Lwowie. Był też wykładowcą filozofii i greki. Nie szczędził swych sił poza klasztorem, głosząc konferencje i rekolekcje dla sióstr oraz spowiadając chorych w szpitalu.  Swą pracę wspierał głęboką modlitwą, a nade wszystko umiłowaniem Eucharystii. Z powodu gruźlicy i przepracowania, musiał wyjechać na odpoczynek, najpierw do Hanaczowa, a później do Kalwarii Pacławskiej. Tutaj też zmarł w opinii świętości 31 marca 1921 r., mając niespełna 32 lata. Jego doczesne szczątki spoczywają w Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej w Kalwarii Pacławskiej k. Przemyśla.

Wenanty Katarzyniec - współcześni o naszym ojcu:

Bardzo pokorny, kochający modlitwę i pracowity ….
Módlcie się do Matki Bożej za jego wstawiennictwem!

Św. Maksymilian Maria Kolbe​

Święty Kościoła Katolickiego, założyciel MI, Rycerz Niepokalanej

Ojciec Wenanty stał się świadkiem wierności Bogu, wyrażonej w odpowiedzialnym oraz gorliwym podjęciu życiowego powołania.

Abp Adam Szal

ks. abp Adam Szal​

Metropolita Przemyski

W Kalwarii Pacławskiej pomodliliśmy się wraz z mężem przed grobem Katarzyńca. Prosiliśmy o bardzo praktyczną rzecz: większy samochód dla naszej rodziny. Po kilku dniach na skutek cudownych zdarzeń pod naszym domem znalazło się wspaniałe rodzinne auto. 

Dominika Figurska

Dominika Figurska​

Aktorka

Życie o. Wenantego Katarzyńca, choć krótkie, było przepełnione wiarą w Boga oraz dobrocią i miłością do ludzi.

o. Edward Staniukiewicz OFMConv

o. Edward Staniukiewicz OFMConv.

Duszpasterz w Kalwarii Pacławskiej

 Nie był wielkim cudotwórcą, do jego konfesjonału nie ściągały wielkie tłumy. Zasłynął z tego, że był mistrzem życia w codzienności, bo właśnie w niej toczy się walka o naszą świętość. 

br. Mateusz Jędral OFMConv

br. Mateusz Jędral

Nowicjusz

Świadectwa otrzymanych łask:

Maj 2018 – pomoc w znalezieniu pracy

         Od 3 miesięcy jestem bez pracy, a tym samym w trudnościach finansowych. Jakiś czas temu dowiedziałam się o łaskach, jakie wyprasza Sługa Boży o.Wenanty. Przekonał mnie również wywiad z panem Terlikowskim, który dał świadectwo wyproszonych próśb.

          Postanowiłam odmówić Nowennę do o.Wenantego, prosząc o dobrą pracę i błogosławieństwo finansowe. Po kilku dniach otrzymałam 2 oferty pracy, po skończonej Nowennie otrzymałam trzecią ofertę. W dwa miejsca zostałam już zaproszona na spotkanie. Wierzę w pomyślne zakończenie tych spotkań. Dodatkowo w ostatnim dniu Nowenny dowiedziałam się, że należy mi się znaczna kwota z rozliczenia, o czym wcześniej w ogóle nie wiedziałam. Złożyłam korektę i czekam na pieniążki.

         Wierzę, że te wszystkie cuda wyprosił mi o.Wenanty za co pokornie dziękuję. Obiecałam o.Wenantemu, że złożę świadectwo i będę rozgłaszać wszędzie Jego skuteczne wstawiennictwo co też czynię.

          Niech będzie Bóg uwielbiony w swoim słudze Wenantym.

Małgorzata

Czerwiec 2018 – pieniądze w portfelu

        Jakiś czas temu, Bóg dał mi łaskę poznać O.Wenantego. Wówczas pomyślałam, gdyby ludzie nie cierpieli z powodu biedy… Miałam na myśli również moich rodziców, którzy są ubodzy i bez pomocy bliskich nie daliby rady. To była tylko myśl, nawet nie prośba. Dzień po mojej wizycie u rodziców, zadzwoniła do mnie mama, która dziękowała za pieniądze, które rzekomo włożyłam jej do portfela. ,,To nie ja” – odparłam. „Córko, przecież tylko ty byłaś u mnie wczoraj, ale aż tyle?” – powiedziała mama. Byłam zdziwiona. Wtedy przypomniałam sobie O.Wenantego i wiem, że to On przyczynił się do tego cudu. O.Wenanty, dziękuję za pomoc rodzicom i potwierdzenie o Twojej Świętości.

Maria

Maj 2018 – zdany egzamin na prawo jazdy

          Tak przy okazji prosiłam Ojca Wenantego o zdanie egzaminu na prawo jazdy naszego syna (egzamin 17.04.2018). Wszyscy wiemy, że nie jest to wcale taka łatwa sprawa. Mąż, który z synem czekał był przerażony, zdawalność znikoma, po półtorej godzinie czekania przyszła kolej na nas. Szybka jazda, powrót i ZDANE!!!!! Z relacji syna egzaminator wyglądał raczej na mało przystępnego, za to w czasie jazdy zupełnie inna osoba, miły, uprzejmy atmosfera całkiem dobra. Ogólnie egzaminator nie szukał pretekstu, żeby czekać na potknięcie.

         Ja wiedziałam bardzo dobrze czyja to zasługa. Syn potrzebował trochę więcej czasu, ale też ostatnio przyznał, że „GÓRA ” musiała działać. WIELKIE DZIĘKI. Na pewno jeszcze w tym roku przybędziemy osobiście podziękować.

Dorota

Ojciec Wenanty mówi o sobie:

Zapraszamy Cię 

 do słuchania jego głosu na co dzień:

Wenanty o Maryi:

Odtwórz wideo

Nauka w szkole Chrystusa... według O.Wenantego

Litania do Serca Pana Jezusa....z Wenantym

Zamknij Menu