Niedawno straciłam pracę. Umowa została rozwiązana za porozumieniem stron, co jak później się zorientowałam, oznaczało brak jakiegokolwiek świadczenia przez trzy miesiące. Za radą rodziny zaczęłam odmawiać nowennę za wstawiennictwem Sługi Bożego Ojca Wenantego Katarzyńca. W tym czasie nowennę odmawiała moja rodzina. Ostatniego dnia podczas spotkania rekrutacyjnego otrzymałam informację, że zostałam przyjęta. Bogu niech będą dzięki za Sługę Bożego Ojca Wenantego Katarzyńca.

Elżbieta