Sługa Boży o.Wenanty Katarzyniec, franciszkanin (OFMConv.)

Książki traktujące o słudze Bożym ojcu Wenantym:

          W trakcie krótkiego życia o. Wenanty Katarzyniec pomógł Maksymilianowi Kolbe stworzyć media katolickie i objawił się jako wielki kaznodzieja. Zapewnił jednak swoich współbraci, że najwięcej uczyni… po śmierci.
          Tak też się stało. Problem ze znalezieniem pracy, kupno samochodu, spłata wysokiego kredytu, kłopoty biznesowe, a także uciążliwe dolegliwości zdrowotne – wielu świadków potwierdza, że ten pochowany w Kalwarii Pacławskiej zakonnik skutecznie rozwiązuje każdą sprawę. Ci, którym pomógł nie mają wątpliwości: Wenanty jest taki jak święty Szarbel.
          Kim jest tajemniczy przyjaciel Maksymiliana Kolbego? Tomasz P. Terlikowski podąża śladami Sługi Bożego Wenantego Katarzyńca i przekonuje: ten cichutki zakonnik pokaże, jak wielkim jest orędownikiem!

Wydawnictwo: Esprit

Rok publikacji: 2018

Ilość stron: 372

           NOWENNĘ warto odmawiać szczególnie w sytuacjach: trudności finansowych, problemów prawnych i biznesowych, braku pracy, poszukiwania dobrej żony czy męża, dolegliwości zdrowotnych

Wydawnictwo: Bratni Zew

Rok publikacji: 2018

Ilość stron: 66

          Przyjaciel o. Wenantego św. Maksymilian Maria Kolbe – przekonany o jego świętości – jako pierwszy kazał zbierać świadectwa z myślą o jego beatyfikacji. Zawsze charakteryzował go prostym stwierdzeniem: Ojciec Wenanty nie silił się na czyny nadzwyczajne ale zwyczajne wykonywał w sposób nadzwyczajny.

Wydawnictwo: Bratni Zew

Rok publikacji: 2017

Ilość stron: 204

M. Pabis – “Myśli na każdy dzień o. Wenantego”

          Co w czasie swojego krótkiego życia zrobił, że dziś czekamy na ogłoszenie go przez Kościół błogosławionym?

          „O. Wenanty nie silił się na rzeczy nadzwyczajne, ale zwyczajne wykonywał w sposób nadzwy­czajny” – tak napisał o nim św. Maksymilian Maria Kolbe. I jest to stwierdzenie bardzo trafne. O. Wenanty wierne wypełniał powierzone mu za­dania. Nie zabiegał o rzeczy wyjątkowe i nad­zwyczajne, ale w doskonały sposób wykorzy­stywał dany mu przez Boga czas. Nie oszczędzał się w swoim kapłaństwie, ale z sercem podcho­dził do tego, czym się zajmował. Swoim życiem uczył sobie współczesnych, ale także i nas, że w życiu nie trzeba zabiegać o zaszczyty, sławę czy majątek, bo to wszystko „marność nad marno­ściami”, ale trzeba z oddaniem przeżywać swoje powołanie. Wtedy Niebo jest na wyciągnięcie ręki.

Małgorzata Pabis – ze wstępu

Wydawca: Mieczysław Pabis

Rok publikacji: 2011

Ilość stron: 173

o. C. Niezgoda OFMConv – “Cichy bohater”

          Książka niniejsza będzie mówić o czło­wieku bardzo skromnym i cichym na ze­wnątrz, a równocześnie bardzo głębokim i bogatym w życie wewnętrzne, o ojcu Wenantym Katarzyńcu, franciszkaninie, kandydacie na ołtarze Kościoła katolickie­go. Jest on wybitnym i wyrazistym przy­kładem heroicznej wierności Ewangelii Chrystusowej w życiu codziennym, święto­ści polegającej na wykonywaniu rzeczy zwyczajnych w sposób nadzwyczajny, jak wyraził się o nim św. Maksymilian Kolbe, będący z nim w przyjaźni. Pan Bóg prowa­dził go do siebie od samego dzieciństwa, poprzez wszystkie etapy duchowego wzro­stu, nacechowane prostą a niezwykle sku­teczną ascezą, w naśladowaniu Jezusa Chrystusa, aż do prawdziwej mistyki Krzyża. Żył krótko, bo tylko 31 i pół roku, ale ze względu na intensywność swego ży­cia duchowego zasłużył w pełni na tę po­chwałę, jaką Kościół zwykł obdarzać swych młodocianych świętych, iż żyjąc krótko, przeżyli czasu wiele.

Autor 

Wydawnictwo: Bratni Zew

Rok publikacji: 1995

Ilość stron: 188

Niedostępna w sprzedaży.

o_joachim_bar_oWenanty
o. J. R. Bar – “Sługa Boży Wenanty Katarzyniec-Rys życia i praktyka cnót”

(…)W czasie przygotowania materiałów w 1949 r. do rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego O. Wenantego, napisałem tzw. artykuły, zgodnie z ówczesną procedurą. Artykuły miały zaznajomić z życiem a zwłaszcza z cno­tami Sługi Bożego. Obecnie przerobiłem tekst przygoto­wany w 1949 r. i podaję go w formie nieco skróconej dla szerszego grona czytelników w setną rocznicę urodzin O. Wenantego Katarzyńca.(…)

Fragment wstępu

Wydawnictwo: oo. Franciszkanie

Rok publikacji: 1990

Ilość stron: 47

Niedostępna w sprzedaży.

o. A. Wojtczak OFMConv – “o. Wenanty Katarzyniec”

          Książka niniejsza powstała na życzenie kogoś, kto już nie żyje. śp. o. Maksymilian Kolbe, założyciel „Rycerza Niepokalanej,” pragnął, aby napisano obszerny życiorys jego przyjaciela, który umarł wcześniej. Cenił go bardzo, był najgłębiej przekonany o wysokim stopniu jego cnót i wierzył szczerze w jego pomoc z tamtego świata. Przyjacielem tym był o. Wenanty Katarzyniec.
          Życie o. Wenantego — zdaniem o. Kolbego — dowiodło że ideał doskonałości zakonnej jest osiągalny w stopniu heroicznym, i to w najzwyklejszych warunkach i przy wykonywaniu najprostszych czynności — po prostu w ukryciu.
          O. Maksymilian pisał do swego brata: „Ludzie świeccy mają nieraz najdziwniejsze pojęcia o tym, co się dzieje za furtą klasztorną, a i nie brak takich, którzy myślą, że w praktyce zakonnicy nie zachowują tego, co im przepisy nakazują, bo to jest niemożliwe.”
          Życiorys o. Wenantego mógł — zdaniem o. Maksymiliana — rozjaśnić wiele umysłów i rozbudzić, kto wie, ile uśpionych powołań.
          Z taką właśnie myślą pisałem ten życiorys.

Autor we wstępie do książki

Wydawnictwo: oo. Franciszkanie

Rok publikacji: 1980

Ilość stron: 212

Niedostępna w sprzedaży.

o. A. Kolbe OFMConv – “Ułomki z życia o. Wenantego Katarzyńca”

(…)O pomocy o. Wenantego przekonany był także Alfons Kolbe. Brat św. Maksymiliana był w nowicjacie, którego magistrem był o. Wenanty Katarzyniec. Zakonnik po śmierci o. Wenantego został zobowiązany do napisania jego życiorysu. Tak powstały „Ułomki z życia o. Wenantego Katarzyńca, franciszkanina”. O. Alfons w „Słowie od Autora” złożył osobiste wyznanie: „Będę pisał – a Ty, mój Kochany Magistrze, któremu po Bogu najbardziej zawdzięczam moje wytrwanie na drodze zakonnego powołania… wymódl mi proszę, pomoc niebiańską dla tej pierwociny pisarskiej pracy, by przez czytanie tych zebranych ułomków z Twego życia, wielu, zwłaszcza młodych, Boga bardziej pokochało i do tej miłości dostroiło życie swoje całe”.(…)

Fragment artykułu Pani Małgorzaty Pabis

Wydawnictwo: Niepokalanów

Rok publikacji: 1931

Ilość stron: 127

Niedostępna w sprzedaży.

Zamknij Menu