Dodaj dziękczynienie

W tym miejscu możesz złożyć dziękczynienie za otrzymane łaski:

We wszystkich intencjach franciszkanie z Kalwarii Pacławskiej modlą się codziennie przy jego grobie.

Redakcja zastrzega sobie prawo do edycji komentarzy.

Dodaj swój wpis

3 326 komentarzy

  1. Małgorzata 16 stycznia 2020 o 08:04

    Ojcze Wenanty chcę Ci z całego serca podziękować za wysłuchanie mojej prośby.

  2. Jacek 16 stycznia 2020 o 07:45

    Dziękuję ci Ojcze Wenanty.

  3. Karina 16 stycznia 2020 o 01:22

    Dziękuję Wenanty za 9 dni Nowenny mówiłam sie za dzieci i poprawę finansów. Po omówieniu nowenny córka zachorowała na sepsę i moje wynajmowane mieszkanie ma być sprzedane wiec pojde pod most. Bog zapłać za wstawiennictwo

  4. Kasia 15 stycznia 2020 o 22:08

    Dziękuję Ojcze Wenanty. Dziś popołudniu mój pracodawca podjął temat zaległej pensji i się rozliczy. Tak jak Cię o to prosiłam.

  5. Bozena 15 stycznia 2020 o 21:07

    Ojcze proszę Cię o zdrowie i siły dla Daniela,który od roku walczy z chorobą.Niech Bóg wypełni wszystkie jego grzeczne przestrzenie i zaprowadzi pokój, a Duch sw. wskarze światło

  6. Irena 15 stycznia 2020 o 21:04

    Od kilku tygodni jestem zaprzyjazniona z O. Wenantym bardzo mi pomaga w rozwiązywaniu wielu spraw .Pomógł mi wsprawie moich dzieci o spokoj w ich sercu.Dziękuję

  7. Teresa 15 stycznia 2020 o 17:38

    Ojcze Wenanty dziękuję za opiekę.Bez Ciebie bylo by gorzej

  8. Alicja 14 stycznia 2020 o 22:53

    Kochany o.Wenanty dziękuję Ci za pomoc finansową!

  9. Alicja 14 stycznia 2020 o 22:51

    Dziekujd Ci o.Wenanty dziękuję Ci za pomoc finansową!

  10. Katarzyna 14 stycznia 2020 o 22:18

    Ojcze Wenanty, dziękuję za uratowanie Mamusi i jednego jej dziecka.

  11. Matka 14 stycznia 2020 o 22:07

    Dziękuję Ci Ojcze za Twoja POMOC i wstawiennictwo za Grzesia. I Jeszcze raz proszę pomóż mu jutro aby Go przyjęli do pracy i oddawał długi i zaczal Zyc jak Bog przykazal.Prosze aby mógł wyjść z długów. Ratuj i Dziękuję z całego serca. Bóg zapłać za modlitwę

  12. Artur 14 stycznia 2020 o 14:12

    Ojcze Wenanty, serdecznie proszę Cię o wsparcie, pomoc w spłacie dwóch kredytów w tym jeden w CHF oraz dokończenie rozpoczętej inwestycji. Naucz mnie i moją rodzinę poświęcać wszystko na chwałę Bożą. Wypraszaj potrzebne łaski.

  13. Laura 14 stycznia 2020 o 11:50

    Chciałabym złożyć świadectwo doznania wielu łask i cudów za wstawiennictwem Sł. Bożego ojca Wenantego Katarzyńca, z pewnością nie uda mi się wymienić wszystkich cudów, których doznałam ale chciałam wymienić chociaż kilka tych najważniejszych. Ojca Wenantego poznałam latem 2019 roku na progu prowadzenia własnej firmy, założonej z musu ( wcześniej trafiałam na wielu nieuczciwych pracodawców, praca przynosiła mi stres oraz rozczarowanie finansowe ) i w lęku co dalej. Zawsze modliłam się tylko swoimi słowami, nie nowenną a mimo to zostałam wysłuchana. Łaski,które otrzymałam to:

    – stały, codzienny napływ klientów na moje usług. Dodam, że moje usługi reklamowałam tylko na jednym portalu, gdzie jest ogromna konkurencja a ceny moich usług należą do najwyższych w danej kategorii,

    – pozyskiwanie zleceń po chwili modlitwy nawet w czasie wydającym się „niemożliwym” np. bardzo późne godziny typu 21;30, 22;00 o tej porze wpłynęły zamówienia na usługi. 

    – niemalże natychmiastowe (dzień po modlitwie )pozyskanie klienta na stałe na pasujący mi zwolniony uprzednio dzień sobotę – co nie jest łatwe i oczywiste, zwykle w weekendy nie ma klientów, czy też na czas „luk” gdy nagle kończyło się jakieś zlecenie to napływało kolejne, 

    – od dnia poznania ojca Wenantego NIGDY nie zostałam w sytuacji braku klientów, czy niedostatecznej ilości zleceń. Więcej, musiałam niejednokrotnie odmawiać lub zdejmować reklamę moich usług, nie mogąc się „wyrobić” z napływem zamówień, zainteresowaniem, moim brakiem sił i po ludzku brakiem czasu,

    – gdy prosiłam o pozytywne opinie od klientów, znaki że moja praca im się podoba, kilkukrotnie otrzymałam tego samego dnia co modliwa, przesłane przez klientów e-maile z podziekowaniami za to co i jak robię a także słowa pochwał, uznania, radości że mnie znaleźli,

    – jeszcze na samym początku poznania Ojca Wenantego, zrobiłam przelew na mszę dziękczynną za otrzymane za jego wstawiennictwem łaski, choć jeszcze właściwie żadnych nie dostałam. Próbowałam wykonać tzw. ekspresowy przelew ale nie było to możliwe z mojego banku, bez względu na które z kont zakonu próbowałam przelać pieniądze. Podczas klikania nagle, zupełnie jasno i wyraźnie, głośno usłyszałam nagle miły jakby jednocześnie zewnętrzny i wewnętrzny głos: „Nie trzeba”. Nigdy wcześniej mi to się nie wydarzyło.Sama nie używam też takiego zwrotu. 

    – prosiłam Ojca Wenantego o rozwój moich talentów, była to prośba rzucona, bez przekonania. Kilka dni później, nagle , miałam wrażenie jakbym dostała zastrzyk energii do zmian wokół mnie, dzięki czemu zrealizowałam całkowity remont mieszkania, wymianę mebli i sprzętów. Efekt zachwyca każdego, kto je zobaczy pytając kto mieszkanie zaprojektował. Tak odkryłam wielką radość, pasję i być może nowy talent.

    – ojciec Wenanty nauczył mnie dzielenia się z innymi ( a także z samą sobą ) posiadanymi dobrami finansowymi, tak że robię to bez wewnętrznego poczucia przygnębienia i poczucia straty, że przez to „zabraknie na inne, ważne kwestie”. Nauczyłam się dawać więcej i więcej.
    Zobaczyłam też dziwną prawidłowość, że często to o czym sama marzę, planuję/ chcę kupić nagle przychodzi do mnie z zewnątrz – choć nikt o tym nie wiedział, właśnie dokładnie takie same rzeczy otrzymywałam w prezencie. Zdarzyło mi się też, że to ja nie domyślając się niczego ofiarowywałam innym osobom w 100% rzeczy, o których marzyły lub chciały w przyszłości kupić.

    – Bóg zawsze o mnie pamięta…. Wielokrotnie zdarzyło mi się, że w przeciągu kilku dni otrzymałam dokładnie taki sam zwrot gotówki jak kwota, którą na coś dla kogoś innego wydałam. Było to zaskakujące. Otrzymywałam też wielokrotnie inne ważne lub potrzebne rzeczy, zupełnie bezinteresownie, od bliskich mi osób, które o niczym nie wiedziały.

    – prosiłam również ojca Wenatego w kilku sprawach o zwrot należnych mi pieniędzy przez dłużników. Jedna sprawa, z woli dłużnika, skróciła się z roku do miesiąca, druga po latach oczekiwania, w końcu sukcesywnie idzie naprzód.

    – łaską, którą również otrzymałam była stała praca. Modliłam się o nią dwa razy i dopiero, gdy był tydzień przed Świętem Zmarłych postanowiłam ponaglić Ojca Wenantego i…. otrzymałam tę łaskę ( a wydawało się to zupełnie niemożliwe ) w dodatku modląc się prosiłam, aby ta praca była od 1/11/2019 ale brzmiało to przecież jak żart. Dotychczas trwała cisza, otrzymywałam odmowy albo wszystko rozbijało się o długi proces rekrutacyjny. W jednym dniu zobaczyłam ogłoszenie, zadzwoniłam ale szef firmy nie był zainteresowany spotkaniem ze mną, mówiąc, że już ma wypełniony kalendarz spotkaniami i że w trakcie rozmowy jest właśnie na kolejnym, miałam się odezwać za 4 dni. Nazajutrz sam zadzwonił oferując spotkanie choć nie miał mojego CV a o mnie wiedział dosłownie z 3 zdania. Termin spotkania mi nie pasował i wszystko się przełożyło. Na samym spotkaniu byłam przekonana, że moje warunki będą nie do zaakceptowania – za miesiąc musiałam wyjechać na tydzień w podróż i przecież nikt nie dałby mi urlopu, chciałam szybciej wychodzić z pracy aby móc prowadzić moją dodatkową działalność a także tak szybko jak to możliwe przejść na tryb pracy zdalny ( firma znajduje się w innym mieście, niż moje. Dojazd zajmuje w sumie 3 godziny ). Wszystko to okazało się absolutnie na TAK i pracę otrzymałam tego samego dnia a rozpocząć mogłam już od 3 listopada.Mój szef okazał się człowiekiem na wskroś chrześcijańskim – co więcej, nie ma tu przypadków ten człowiek mieszkał na mojej (bardzo małej, nieznanej nikomu w wielkim mieście ) ulicy, w tym samym budynku co ja. Moi koledzy w pracy to również pomocni i życzliwi. Praca nie stresująca i mogąca się pogodzić z dodatkową działalnością.

    – dziękuję Ojcu Wenantemu również za cud, który wydarzył się podczas mojej podróży. Prosiłam ojca Wenantego o dobry czas tamże i o cuda, łaski i boże błogosławieństwo. Dla mnie też o błogosławieństwo na ten czas i był to czas pełen harmonii, odpoczynku, spokoju. Odwiedzając w danym mieście cerkiew , postawiłam wieczorem świecę przed ikoną św. Mikołaja Cudotwórcy, prosząc – było to rzucone bez przekonania i mimowolnie – o błogosławieństwo dla mojego szefa i jego firmy, o zamówienia. Następnego dnia firma otrzymała z zewnątrz, od nowych osób, 10 zapytań od klientów ( jeszcze nigdy się to nie zdarzyło) z czego część zakończyła się finalizacją zamówienia. Po postawieniu ponownie świecy dziękczynnej, ta sytuacja się powtórzyła.

      – dziękuję Ojcu Wenantemu za  klientów, za spotkania gdzie usłyszałam wielokrotnie na jakim wysokim poziomie prowadzę moje usługi, jak wysokie mam umiejętności – to było dla mnie niejednokrotnie jak objawienie, jak wyniesienie wzwyż, zwłaszcza słowa od osób profesjonalistów oraz osób kształcących się na uniwersytecie w kierunku, w którym prowadzę usługi choć sama mam wykształcenie akademickie w zupełnie innym kierunku.
      
    – dziękuję Ojcu Wenantemu za wspaniałych klientów, za ludzi którzy dali mi wiarę w siebie, otoczyli mnie akceptacją, życzliwością, dzięki którym zobaczyłam, że jestem dobrą osobą i że inni widzą we mnie dobro. Dziękuję również za to, że są to osoby wierzące w Boga i że Bóg jest również widoczny w naszych rozmowach, spotkaniach, 

    – dziękuję Ojcu Wenantemu również za powielające się sytuacje w miesiącu sierpniu, gdzie byłam bardzo zmęczona a jednocześnie nie chciałam/ nie mogłam tracić finansów. W tym czasie co tydzień zdarzało się, że 80% klientów z opóźnieniem odwoływało/ przesuwało wykonanie usług co = dzięki właściwym zapisom w umowie = nie skutkowało dla mnie żadną utratą pieniędzy za ten czas w związku z informacją po czasie, często dosłownie na ostatni moment. Dzięki temu miałam czas na odpoczynek, jednocześnie niczego lub prawie niczego nie tracąc. 

    – dziękuję Ojcu Wenantemu za wszelkie małe cuda, jak choćby za pewne spotkanie na którym bardzo mi zależało ale przyjechałam za późno ( niestety przez korki i brak możliwości poinformowania kogokolwiek), nikt nie chciał mnie wpuścić a po krótkim „Ojcze zadziałaj” i przedtem modlitwie w drodze, jednak udostępniono mi wejście. Dodam, że spotkanie było związane z działalnością religijną. 

    Dziękuję ojcu Wenantemu również za wszystkie cuda i łaski, których nie wymieniłam ale które zaistniały. Obiecuję również Ojcu Wenantemu propagowanie Jego kultu oraz zamówienie Mszy Św. dziękczynnej. 

  14. Bogna 13 stycznia 2020 o 23:10

    Ojcze Wenanty dziękuję ci za ślub mojej córki, że przyjęła sakrament małżeństwa i proszę wstawiając się za nimi u Jezusa. Miłosiernego i pomóż aby zięć odnalazł wiatę i przystępował do sakramentów.

  15. Beata 13 stycznia 2020 o 22:40

    Ojcze Wenanty proszę pomóż mi poukładać sprawy sercowe z Kamilem, z Darkiem, dziękuję

  16. Krystyna 13 stycznia 2020 o 20:34

    Dziękuję Ci Jezu ,dziękuję Matuchno -na stronach tych intencji od dłuższego czasu proszę o modlitwę w intencji prawidłowego rozwoju mojej wnuczki Kalinki. Dzisiaj Kalinka była na badaniach w Konstancinie i lekarz powiedział , że jest duża poprawa , przed nią jeszcze długa droga leczenia , ale i duża nadzieja .proszę o dalszą modlitwę w intencji zdrowia mojej wnuczki KALINKI.

  17. BognaBob 13 stycznia 2020 o 20:20

    Ojcze Wenanty proszę Cię otocz opieką małżeństwo mojej córki Anny

  18. Bogna 13 stycznia 2020 o 20:18

    Ojcze Wenanty proszę Cię aby Grzegorz mógł odnależć wiarę i zaczął chodzić na niedzielną eucharystię pomóż mu w prowadzeniu firmy którą założyl

  19. Johana 13 stycznia 2020 o 19:54

    Ojcze Wenanty, serdecznie Cie prosze o pomoc w rozliczeniu sie z pewna osoba. Dziekuje za laski i prosze o zdrowie dla mamy, pokoj w rodzinie, bezpieczenstwo finsnsowe, a przede wszystkim o gleboka i czysta wiare, pokore i milosc w mojej rodzinie.

  20. Irena 13 stycznia 2020 o 17:53

    O.Wenanty dziękuję za sprawy służbowe które ukladaja sie w całość zaczyna wiele spraw wychodzić na prostą wszystko to prosiłam w nowennie.Dziękuję

  21. MALGORZATA 13 stycznia 2020 o 10:59

    Czcigodny
    bardzo dziękuję za pomoc w realizacji kampanii reklamowej za kilka milionów złotych. Nagle z nowym dla siebie tematem zostałam sama, który był w totalnych powijakach i w totalnym chaosie, z pominięciem procedur, które obowiązywały w firmie. Modliłam się do Ciebie o wsparcie, pomoc we wszystkich najmniejszych pracach, szczegółach i drobiazgach, które należy dopilnować i równolegle skoordynować na kilkunastu płaszczyznach naraz. Modliłam się także o dotrzymanie terminów i dostarczenie gotowych produktów na czas, o spięcie się budżetu. Wszystko się udało, kampania reklamowa ruszyła o czasie, a część rzeczy miałam zaakceptowanych i dostarczonych nawet przed czasem! i wszystko inne wystartowało także zgodnie z terminem. Budżet się dopiął. Kampania przyniosła także ogromne owoce. Bardzo Ci dziękuję za pomoc i wstawiennictwo. Chwała Panu!

  22. Lena 12 stycznia 2020 o 15:20

    Proszę o modlitwę za mnie i moją rodzinę.
    – o dar zdrowia dla moich dzieci które często chorują,
    -Za pracę dla mnie i lepszą godna pracę dla męża.
    Byśmy nie mieli trudności finansowych a przy tym wielbili Boga za otrzymane dary i łaski przez wstawiennictwo sługi Bożego Wenentego Katarzynca. Bóg zapłać. Amen.

  23. Lucyna 12 stycznia 2020 o 14:47

    Ojcze Wenanty proszę o Twoje wstawiennictwo u Dobrego Boga i wyproszenie pojednania w naszej podzielonej rodzinie .

  24. Maria Wieckowska 12 stycznia 2020 o 12:03

    Serdeczne Bóg zapłać za cudowną modlitwę. Błogosławionego dnia.

  25. Piotr 12 stycznia 2020 o 07:43

    Rok razem w codziennych modlitwach do Ciebje. Życie wygląda inaczej , lepiej , spokój ducha , coraz głębsza wiara. Łaski twoje i prośby spełniasz w codziennym życiu. Tylko należy się ich doszukiwać nawet w najmniejszym wymiarze twojego dobra . I za to wszystko Dziękuje. Twój wierny .

  26. Ewa 12 stycznia 2020 o 03:40

    Czcigodny Ojcze Wenanty chcę Ci z całego serca podziękować za wysłuchanie mojej prośby. Mój mąż dostał się na kurs, który jest dla niego b. ważny i pkmoże mu w pracy. Dziękuję Ojcze, kolejny raz wysłuchałeś mnie i to tak szybko. Boże, błogosław Ojca Wenantego! Chwała Panu!

  27. Agnieszka 11 stycznia 2020 o 23:26

    Ojcze Wenanty proszę o uzdrowienie mnie z nadciśnienia i przyczyny tej choroby Agnieszka

  28. Agnieszka 11 stycznia 2020 o 23:24

    Święty Wenanty błagam o pracę w Polsce w oparciu o umowę o pracę na rano blisko domu dla Norberta z której on będzie zadowolony i z niego będą zadowoleni.

  29. Alicja 11 stycznia 2020 o 22:59

    Ojcze Wenanty, bardzo Ci dziękuję za wysłuchanie moich próśb w sprawach finansowych i pomoc w czasie Świąt i dla Oli. Dziękuję Ci bardzo też za wysłuchanie prosby i pomoc dla mojego brata , Andrzeja, gdzie bal się, że będzie odpowiadał za swojego pracownika, który spadł z duzej wysokosci na budowie i wyglądało to na poważny wypadek, leżał w szpitalu, ale szybko z niego wyszedł bez żadnego uszczerbku na zdrowiu. Serdeczne Ci dziękujemy i proszę o dalszą opiekę! Bogu niech będą dzięki! I Mateczce z Kalwarii Pacławskiej!

  30. Mirosław 11 stycznia 2020 o 21:07

    Dziękuję Ci ojcze za wstawiennictwem o pracę dla mnie.
    Bogu i Tobie niech będzie chwała!!

  31. Beata 11 stycznia 2020 o 20:53

    Dziękuję Ci Ojcze Wenanty za Twoja pomoc, i proszę o dalszą opiekę. O ojcu Wenantym dowiedziałam się przypadkowo. Prosiłam o pomoc i pomoc otrzymałam. Dziękuję

  32. WIOLETTA 11 stycznia 2020 o 17:36

    Ojcze Wenanty-dziękuję za otrzymana łaskę -dłuznik po 27 latach zwrócił mi część pieniędzy o które tak sie szczerze modliłam,a jednocześnie proszę o dalsze wsparcie i nie tylko w sprawach finansowych

  33. Marzanna 11 stycznia 2020 o 15:03

    O. WENANTY PROSZĘ CIĘ O OPKIEKE MOJGO SYNA KAMILA ORAZ O ŁASKĘ SZCZĘŚCIA I MADROSI ŻYCIA DLA CAŁEJ RODZINY. ORAZ POPRAWĘ FINANSOWĄ. BÓG ZAPŁAĆ.

  34. Monica 11 stycznia 2020 o 06:31

    O.Wenanty,na początku chciałam Ci podziękować za pracę (o którą tyle razy Cię wcześniej prosiłam,również na tej stronie;).
    Niestety po zaledwie dwóch miesiącach mój kontrakt dobiegł końca;( Nie mam o to pretensji do Ciebie czy do Boga,widocznie coś innego jest pisane.Nawet te dwa miesiące w tej pracy pozwoliły mi się odbić od finansowego dna,(w którym od dłużeszego czsu się znajdowałam) i jeszcze odłożyć na „czarną godzinę”;) Dziękuję Ci za to;)
    Proszę o możliwie szybko znalezonie nowej (i równie dobrej) pracy,a na razie o (równie szybkie) załatwienie zasiłków.
    Z góry Bóg Zapłać.

    Twoja wierna czcicielka,

  35. Johana 11 stycznia 2020 o 00:46

    Ojcze Wenanty, serdecznie Cie prosze o pomomoc w pewnej sprawie.

  36. Ania 10 stycznia 2020 o 23:58

    Ojcze Wenanty – dziękuję za Twoje wstawiennictwo w otrzymaniu dofinansowania na zakup fletu dla Asi (1000 funtów) oraz dofinansowania na kurs języka angielskiego dla mnie.

  37. Jan 10 stycznia 2020 o 23:40

    Ojcze Wenanty drogi przyjacielu opiekuj się mną podczas operacji ,którą będę miał we wtorek.Tylko Ty o. Wenanty wiesz jak bardzo bym chciał żeby operacja ta zakończyła by się cudownym uzdrowieniem , a ja byłbym tym , który dał by Ci bardzo mocne świadectwo w Twojej drodze do świętości .Jezu ufam Tobie , a Tobie o. Wenanty dziękuje za wstawiennictwo .

  38. Marek 10 stycznia 2020 o 22:26

    Ojcze Wenanty pomóż mi znaleźć dobrą pracę

  39. Jadwiga 10 stycznia 2020 o 22:22

    Drogi Ojcze, dopiero dziś dowiedziałam się, że istniejesz i pomagasz tym, którzy za Twoim wstawiennictwem proszę o łaski. Zachęcona świadectwami innych osób, z wielką wiarą i ufnością proszę Cię pomóż mi w kilku życiowych sprawach, które męczą mnie psychicznie i fizycznie. Proszę Cię o uzdrowienie z wszelkich chorób, których lekarze nie mogą prawidłowo zdiagnozować, a które trawią moje ciało i nie pozwalają w pełni pracować. Proszę o uzdrowienie taty z kręgozmyku, niech znów cieszy się pełnym zdrowiem i pomaga nam w domu. Proszę Cię także o dodatkowe pieniądze na nowy dach, na spłatę kredytu hipotecznego jak najszybciej i na kupno nowego auta dla mnie i taty. Proszę Cię w końcu o poznanie wymarzonego mężczyzny, z którym jeszcze w tym roku się zaręczę. Proszę Cię niech to będzie kawaler, bezdzietny, wierzący zaradny, po męsku czuły, radosny, zamożny, opiekuńczy i w pełni zdrowy, niech będzie wspaniałym mężem i ojcem naszych dzieci. Niech będzie taki „do tańca i różańca”. Niech od razu się rozpoznamy jak się spotkamy. Proszę Cię także o pomoc w mojej pracy i oświecenie potrzebne do napisania nowej książki i o otrzymanie dodatkowych zleceń i grantów.
    Wierzę, że mi pomożesz wybłagać te wszelkie łaski. Obiecuję złożyć świadectwo na tej stronie, aby Twój kult szerzył się dalej.
    Bóg zapłać.

  40. Agnieszka 10 stycznia 2020 o 22:05

    Ojcze Wenanty! Dziękuję za wstawiennictwo i za ratunek. Odmówiłam nowennę zadłużonego i znienacka pieniądze przyszły z kilku stron ratując mnie z bankructwa i utraty mieszkania. Dziękuję z całego serca Kochany Ojcze. Bogu Najwyższemu Chwała i Matce Bożej!

  41. Ewa 10 stycznia 2020 o 18:46

    Ojcze dziękuję za pomoc

  42. Anna 10 stycznia 2020 o 17:29

    Ojcze Wenanty- DZIĘKUJĘ. Chwała Panu.
    Amen.

  43. Teresa 10 stycznia 2020 o 16:30

    Ojcze dziekuje Ci za wszystko.

  44. Urszula 10 stycznia 2020 o 16:23

    Błagam Cię sługo Boży o wstawiennictwo w intencji Błogosławieństwa Bożego w przy sprzedaży samochodu, Audi, wiem, że pomożesz jak zawsze zresztą. Bog zaplac za Modlitwe. Ula

  45. Zofia 10 stycznia 2020 o 12:55

    Powierzam Ci mojego brata o wstawiennictwo u Jezusa żeby zmienił swoje postępowanie i myślenie w wiadomej Ci sprawie materialnej któraprzywlaszczyl wbiurze notarialnym tym samym oszukał 3 siostry powierzamCi moje dzieci wnuki i męża daj nam siłę i zdrowie Jezu Zajmij się tym bardzo Cię proszę

  46. Ewelina 10 stycznia 2020 o 09:23

    Dziękuję Ojcze Wenanty za wstawiennictwo i zdrowie mojego męża, za dobre wyniki badani na wizycie lekarskiej.

  47. Czcicielka 10 stycznia 2020 o 00:13

    Dziękuję Ci Ojcze że pomogles Grzesiowi ale pracę stracił bo jest uzależniony i nie chce się leczyć. Ale wierzę że pomożesz I uprosisz łaskę zdrowia.Prosze o Twoje wstawiennictwo. Dziękuję Ci Ojcze za wszystko ale wierzę że mu pomożesz znaleźć pracę i wszystko zacznie się układać Jezu Ty sie Tym zajmij

  48. Ewa 9 stycznia 2020 o 23:14

    Dziękuję Ojcze Wenanty za twoje wstawięnictwo proszę o dalszą pomoc.Dziękujemy za pieniądze które przyszły dzisiaj i wczoraj.

  49. Jacek 9 stycznia 2020 o 17:17

    Witaj ojcze Wenanty.
    Proszę Cię o pomoc w uporzadkowaniu życia materialnego mojej rodziny. Abyśmy założyli takie swoje gniazdo rodzinne na długie lata. A wszystkie zeczy które nas rozpraszają niech zamieni dobry Bóg na jedno Boże miejsce. I jeszcze jedno planujemy w 2020 roku pielgrzymkę do Kalwarii Pacławskiej i do Medjugorie własnym samochodem mamy dwa auta ale stare i nie wiem czy bezpiecznie dojedziemy także proszę ojcze Wenanty w tej sprawie miej pieczę nad nam.

  50. Jol 9 stycznia 2020 o 16:33

    Ojcze Wenanty pomóż mi w pracy, abym to ogarnęła wszystko i żebym była doceniana. Pomóż proszę, czuję się beznadziejna. Pomóż mi poradzić sobie z tą sytuacją. Chciałabym być zadowolona i dobra w tym co robię. Dodaj mi sprytu i potrzebnych łask.