Chciałabym podziękować ojcu Wenantemu za opiekę jaką obdarza nas- młode małżeństwo. Problemów mieliśmy i mamy nadal bardzo dużo, zarówno osobistych jak i finansowych. Jedynym z nich był właśnie brak stałej pracy u męża, której brak powodował również słabe samopoczucie, myśli depresyjne. Odmówiłam nowennę z prośbą o pomoc w pracy, nie od razu, ale z czasem praca przyszła, problemy nie zniknęły magicznie, ale ufamy, że jesteśmy pod dobrą opieką. Dalej chcemy zawierzyć się tej opiece. Anna