Laudetur Iesus Christus! Zaczęło się od tego, że przeczytałam wspaniałą książkę o Sł. Bożym Wenantym Katarzyncu i mam wielkie nabożeństwo do Niego. Razem z narzeczonym odprawiliśmy nowennę, prosząc o łaskę, by człowiek, który nie wywiązał się z umowy (bardzo skomplikowana sytuacja) i sąd zasądził odszkodowanie, uszanował ten wyrok, bo przez ponad dwa lata robił wszystko, by tego odszkodowania nie wypłacić. Już trzeciego dnia otrzymaliśmy informację, że zdecydował się zapłacić, a na koniec Nowenny pieniądze były już na naszych kontach. Był to prawdziwy cud. Bogu niech będą dzięki! Iwona