Od roku szukałem samochodu, konkretnego modelu. Termin miałem sierpień 2026r, wyjazd cala rodziną na wakacje. Nic nie mogłem znaleźć. Raz, kiedy byłem już bardzo blisko kupna okazał z bliska nie taki jak sobie wymarzyliśmy. Zacząłem się wtedy modlić z pewna taką nieśmiałością czy to nie nadużycie prosić o takie przyziemne sprawy. Natknąłem się w internecie na ojca Wenantego, odmówiłem nowennę do Ducha Świętego i nieprawdopodobne dzwoni kolega, który wiedział ze szukam konkretnego samochodu mówi, ze jest taki na Litwie. Jedziemy razem, samochód jak z obrazka, dużo taniej niż miałem zamiar wydać. Rodzina zadowolona i ja szczęśliwy. Teraz jesteśmy już po 2 tygodniowych wakacjach 5 tys. przechechane. Myślę o tym, że to nieprawdopodobne, ale przecież to mi osobiście się przytrafiło. Ludzie módlcie się i miejcie wiarę. Dziękuję ojcze. Paweł