Prosiłam Ojca Wenantego aby umorzył dług, czekałam parę miesięcy i w tym czasie byłam przekonana, że wyprosi mi laskę i tak się stało, z 2320 mam do oddania tylko 375 f. W tym samym czasie siostra prosiła o pracę dla zięcia, trwało parę miesięcy, ale od lipca zaczyna. Proście natarczywie a otrzymacie. Dziękuję Ci Ojcze Wenanty. Anna