Poznany przypadkiem poszukując pomocy w rozwiązaniu problemów finansowych/mieszkaniowych. Pierwszą nowennę Ojciec wysłuchał i pomógł bardzo szybko. Otrzymałam niespodziewanie wysoką stawkę godzinową w pracy, gdzie w życiu nie pomyślałabym o takiej. Kolejna nowenna była w intencji, żeby Tacie przyznali emeryturę, która godnie pozwoli Mu przeżyć. Wskazałam konkretną kwotę. Niesamowite, ale pierwsza emerytura z wyrównaniem wynosiła właśnie tą kwotę. Następne wypłaty emerytury pozwalają się utrzymać. Wysłuchiwał, wstawiał się za mną u Pana. Kolejna nowenna była już bardzo aktem błagalnym o kwestie mieszkaniowe, aby udało się mieć mieszkanie bez kredytu. Udało się z czasem, tak się wszystko poukładało, że bez pomocy Ojca i Jego wstawiennictwa nie miałoby to szans. Nie muszę brać kredytu na mieszkanie. On dalej działa, bardzo widzę to w swoim życiu. Tak bardzo zaskakuje sytuacjami, które wiem, że same nie poukładałoby się. Polecam modlitwy innym, aby oddawali swoje problemy Ojcu. A.