Jak ‘poznaliśmy” sł. Bożego o. Wenantego? Łaska od Pana! Chwała Panu!… Dziękujemy Ci sługo Boży o. Wenanty Katarzyńcu za spłacenie resztę pożyczki za mieszkanie i zakup nowego! Teraz możemy sobie wyobrazić co czuł św. Maksymilian Maria Kolbe, gdy potrzebne pieniądze znalazł na ołtarzu pod figurą Matki Bożej Niepokalanie Poczętej… W naszej sytuacji zaraz po zakończeniu Dziewięciodniowej nowenny sł. Boży o. Wenanty „zaprosił” nas do banku i po bardzo miłej rozmowie oraz sprawdzeniu naszej zdolności kredytowej przez „pracownika banku”, który stwierdził, iż jeżeli w tym momencie nie wypłacimy pieniądze (których oczywiście w tym momencie nie mieliśmy) z bankomatu, a następnie wpłacimy je na konto – to wszystko będzie spłacone… i tak było – CO DO GROSZA!
„Niech skutki łask, które zostały nam dane za wstawiennictwem sł. Bożego o. Wenanatego, będą na chwałę Bożą i pożytek naszych dusz”. Amen. Boże, Mateńko Kalwaryjska – dziękujemy ci za sł. Bożego o. Wenantego Katarzyńca i prosimy o jak najszybszą jego beatyfikację. Rodzinka z Gdańska