Ojcze Wenanty, dziękuję za wsparcie finansowe. W 2018 roku, koleżanka poleciła mi ciebie w sprawie zmiany pracy, ofiarowała mi obrazek z modlitwą. Po krótkim czasie, już od października, miałam nową pracę, lepszą, bardziej prestiżową, ale gorszą finansowo. Więc znów zaczęłam cię prosić o poprawę tej sytuacji. W tej chwili nie brakuje mi pieniędzy, za twoją przyczyną. W podziękowaniu oddaję moją pierwszą emeryturę do „Twojego banku”. Wspieraj mnie dalej i moja rodzinę. Proszę o uzdrowienie duchowe moich synów i męża. Uwolnij Macka od Internetu i proszę o przemianę jego serca i myśli, pracę dla niego. Wyproś ojcze Wenanty dobre, katolickie żony dla moich synów i wnuki. Twoja czcicielka Grażyna.