Pracuję na terenie Wielkiej Brytanii. Od dłuższego czasu starałem się w moim miejscu pracy o zmianę grafiku na bardziej korzystny, jednak pomimo wielu prób i rozmów z przełożonymi, moje prośby były konsekwentnie odrzucane. W końcu, czując się niesprawiedliwie traktowany, zdecydowałem się złożyć pozew sądowy przeciwko pracodawcy z tytułu dyskryminacji. Firma, przeciwko której wystąpiłem, należy do największych w kraju i korzysta z usług najlepszych prawników w Wielkiej Brytanii. Ja natomiast byłem zupełnie sam — nie miałem prawnika, ani żadnego wsparcia prawnego. Zawierzyłem jednak tę sprawę Bogu i z głęboką wiarą powierzyłem ją wstawiennictwu Czcigodnego Sługi Bożego ojca Wenantego Katarzyńca, modląc się codziennie o sprawiedliwość. Po kilku miesiącach niespodziewanie otrzymałem wiadomość od firmy z prośbą o wycofanie pozwu sądowego. Jednocześnie zapewniono mnie, że moje wcześniejsze prośby dotyczące grafiku zostaną spełnione. Z głębi serca dziękuję ojcu Wenantemu za wstawiennictwo i opiekę w tej trudnej sprawie. Wierzę, że to właśnie dzięki jego modlitwie i pomocy doznałem sprawiedliwości i pokoju serca. Chwała Panu! Dziękuję Ci, ojcze Wenanty! Robert