Od kilku lat prowadzę działalność handlową. Nigdy nie było nadzwyczajnie, ale po okresie pandemii wszystko zaczęło lecieć w dół. Sprzedaż była na poziomie minimalnym. Teraz ogólna drożyzna dokłada kolejne zastoje w sprzedaży. Podjąłem decyzje o zamknięciu firmy na koniec tego roku, ale cały czas modliłem i modlę się nowenną do Ojca Wenantego o pomoc w sprzedaży, by jakoś przetrwać i mieć czas na znalezienie pracy. Już dwukrotnie miałem kilka zamówień na rzeczy, które długo stały i myślałem, że ich nie sprzedam. Wiem, że to siła modlitwy i moc wstawiennicza Ojca Wenantego. Dziękuje Ci Ojcze. Wierzę, że mnie przeprowadzisz przez ten trudny okres i pomożesz w znalezieniu pracy, w której się odnajdę i będę się spełniał. Chwała Panu.

Arkadiusz