Ojcze Wenanty dziękuję za wyjście z trudnej sytuacji materialnej, która spędzała mi sen z oczu, opiekę, gdy było trudno i zaczynałam tracić wiarę w możliwość zmiany sytuacji. Proszę dopomóż osobie bliskiej memu sercu, która jest również w sytuacji, po ludzku, bez wyjścia. Bogu niech będą dzięki. Matko Najświętsza uczyńcie wszystko co On wam powie to znaczy NIE TRAĆCIE WIARY i UFNOŚCI w Opatrzność Bożą. MIŁUJCIE zawsze, tak jak zawsze MIŁUJE BÓG. Ojcze Wenanty, Ty miłowałeś, i Bóg daje mam poznać owoce Twojej miłości poprzez Twoje wstawiennictwo u Boga w naszych potrzebach.

Alicja