Witam serdecznie. To nie pierwszy raz jak tu pisze ale chcę się podzielić świadectwem jakie otrzymałam za wstawiennictwem Ojca Wenantego Katarzynca. Sprawa o odszkodowanie trwająca 5 lat zakończyła się kiepskim dla nas wynikiem. Uznam że bardzo niesprawiedliwym lecz modlitwa do Ojca Wenantego pozwoliła na zmianę decyzji strony pozwanej i większe odszkodowanie. Drugie świadectwo dotyczy praktycznie utraconych pieniędzy. Modlilam sie do Ojca Wenantego i pieniądze wróciły na konto. Dla mnie to już Mój Święty. Wspaniały skromny człowiek który rozumie sprawy doczesne i sprawiedliwość. Chwała Panu!

Ewa