Ojciec Wenanty pomógł mi i bratu znaleźć pracę. Oboje podpisaliśmy umowy o pracę od 1 marca 2021 r. Ażeby było jeszcze śmieszniej, to odpadliśmy na pierwszej rozmowie, po czym z „niewyjaśnionych przyczyn”, zaprosili nas na drugą rozmowę, na inne stanowisko, chociaż wcześniej takiego stanowiska pracy nie było. Dodam, że ja i brat pracujemy w różnych miejscowościach i na różnych stanowiskach. Natomiast pracę zaczęliśmy w tym samym dniu i tylko z tych prac się odezwali do nas, a wysłałam ponad 150 podań. Ojciec Wenanty jest bardzo skuteczny. Chwała Bogu za Ojca Wenantego.

Magdalena