Mam na imię Edyta ( 45 lat). 29 października 2020 r. zaczęłam odmawiać nowennę do Sługi Bożego ojca Wenantego z prośbą o rozwiązanie problemów finansowych po tym jak koleżanka powiedziała mi o Nim. 08.12. 2020 r. po „godzinie łaski” zadzwoniła do mnie koleżanka z liceum, którą wcześniej spotkałam przypadkowo w sklepie i której opowiedziałam o swoich kłopotach. Zaproponowała mi pomoc finansową. Nie od razu ją przyjęłam, bo nie rozpoznałam, że jest to odpowiedź na moją modlitwę za wstawiennictwem ojca Wenantego. Teraz dziękuję, bo widzę, a nawet się spodziewałam, że pomoc może przyjść ze strony ludzi, od których się nie spodziewamy. Bogu niech będą dzięki!

Edyta