Szczęść Boże. Chciałam podzielić się radością i świadectwem otrzymanej łaski za wstawiennictwem Ojca Wenantego. Moja córka studiuje w Stanach Zjednoczonych. Gdy zaczęła się pandemia i tak naprawdę nikt nie wiedział, czego się spodziewać, córka poinformowała, że będzie mogła skończyć rok online i wrócić wcześniej. Próbowaliśmy przebukować bilet, dzwoniliśmy, pisaliśmy maile i nic. Trzeba czekać. Zaczęliśmy z mężem Nowennę do Ojca Wenantego o rozwiązanie sprawy z biletami. Pod koniec Nowenny zapadła decyzja, że zostanie kupiony inny bilet, gdyż nie było żadnej decyzji od firm lotniczych. Tu też muszę zaznaczyć, że czuwała Opatrzność Boża, gdyż w dwóch samolotach, pomimo, że były wypełnione, córce przypadły miejsca, gdzie nikt obok niej nie siedział, a w trzecim, leciało tylko 15 osób. Pozostał bilet na maj, którego nie udało się przebukować, czekaliśmy na decyzję linii lotniczych i okazało się, że albo zostanie zwrócona cała kwota zapłacona za bilet lub zostanie do wykorzystania na następne loty, ale kwota dwa i pół razy większa od wartości zapłaconych biletów, co jest dla nas niesamowitym zaskoczeniem. Przyznam szczerze, że jeszcze nie słyszałam o takiej sytuacji, aby linie wypłacały większą kwotę od tej, która wcześniej była wpłacona. Chwała Panu i Ojcu Wenantemu!

Agnieszka