O Ojcu Wenantym słyszałam już jakiś czas temu, lecz dopiero niedawno podjęłam się dwukrotnego odmówienia Nowenny. Za pierwszym razem intencją moją była prośba przez wstawiennictwo Ojca Wenantego, abyśmy mogli z mężem uzyskać niezbędne środki finansowe na budowę naszego domu. Co prawda, nadal nie mamy takich pieniędzy, ale zaledwie parę dni po skończeniu Nowenny bliska mi osoba podarowała nam pieniądze, o które jej nie prosiliśmy, była to równowartość prawie trzech moich pensji. Drugą intencją było zdanie sesji egzaminacyjnej mojej córki. Córka zdała, choć wszystko wskazywało na to, że się nie uda.

Edyta