Po 13 latach bezskutecznej próby udało się sprzedać nieruchomość (działka budowlana). O ojcu Wenantym Katarzyńcu usłyszałem w radiu, gdy wracałem służbowym samochodem z Podhala. Była mowa o wielu, wielu cudach szczególnie finansowych uzyskanych za pośrednictwem sługi Bożego o. Wenantego. Spróbowałem również ja… i udało się. Po 6-7 miesiącach sprzedałem nieruchomość, a teraz jestem w trakcie budowy nowego wymarzonego domku. Wierzę, że za pośrednictwem ojca Wenantego nasz Pan wysłuchał mojej modlitwy. Dziękuje Ojcze.

Michał