„Oto idziemy do Jerozolimy, a na Synu człowieczym spełni się wszystko, co napisali prorocy. Będzie bowiem wydany w ręce po¬gan; będzie zelżony i ubiczowa¬ny i oplwany, a po ubiczowaniu zabija Go; ale dnia trzeciego zmartwychwstanie”- Łuk 18,31

Najmilsi!
Dwa były drzewa w raju dziwne: żywota i drzewo śmierci. Pierwsi rodzice zjedli z drzewa śmierci – Drzewo żywota zni¬szczone przy potopie. Ale mamy inne drzewo cudowniejsze – widok jego niemiły zmysłowemu oku. To drzewo żywota – Na nim wisi owoc słodki – Syn Boży – Kościół umyślnie przedstawia nam słowa Chrystusowe o mę¬ce – oto idziemy do Jeruzalem przypatrzyć się, jak Syn czło¬wieczy będzie wydany – Ale czy tylko patrzyć – Nie – korzy¬stajmy z owoców tego drzewa, z owoców męki i śmierci Zbawicie¬la – Poznajmy jakie są owoce. Owoce śmierci krzyżowej – to obfite zadośćuczynienie sprawiedliwości Bożej. Grzech to wina poniekąd nieskończona – Ale Chrystus Syn Bo¬ży, współistotny Ojcu, światłość z światłości, Bóg prawdziwy – każdy czyn jego miał wartość nieskończoną – jedna kropla Krwi Przenajświętszej, a jej wypłynęło pięć strumieni. Owoc ten jakże cenny. Cóżby nam przyszło ze złotu, purpury, pałaców, gdybyśmy używali wszystkiego – gdybyśmy byli w gnie¬wie Bożym, w grzechach nieodpuszczonych – chwilowa ta uciecha skończyłaby się zatraceniem wiecznym. Grzech ustępuje, wstępuje łaska usprawiedliwienia. Przez łaskę jesteśmy dziećmi Bożymi: „Gdy przyszło wypełnie¬nie czasu, zesłał Bóg Syna swego, żebyśmy przysposobienia sy¬nowskiego dostali” (Gal 4,4). „Patrzcie jaką miłość dał nam Ojciec, że nazwani jesteśmy synami Bożymi i jesteśmy”. (1Jan 3,1). Jakiegoż wyniesienia pragniesz jeszcze – oto zrównanie stanów, oto demokracja Boża – oto jednakowe uzdolnienie – bo wszyscy mamy jedną godność synów Bożych, jeden talent – mogę zostać dziedzicem królestwa niebieskiego. Współboleć z Jezusem – i to konieczny warunek „jeśli jednak współcierpimy, abyśmy byli współuwielbieni”, abyśmy mogli korzystać z owoców męki Pańskiej. Dwojako współboleć – rozważać mękę Pana Jezusa w nabożeństwach pasyjnych – okażmy wdzięczność za miłość Jezusową. Współcierpieć – znosić cierpliwie utrapienia – nie narzekać i nie szemrać przeciw Bogu, nie narzekajmy teraz w wielkim poście, patrząc na Ukrzyżowanego. Znośmy cierpliwie to – co i tak, i mimo niecierpliwości naszej znosić musimy. A tak dopiero gdy z Chrystusem współcierpieć będziemy – wspólnie też z Nim współuwielbieni będziemy. Amen.