Modlitwa i rozważania z Nowenny trafiły do mojego serca

Od kilku lat byłam zatrudniona w firmie, która dawała stabilne zatrudnienie. Niestety od dłuższego czasu nie miałam możliwości rozwoju w niej. Od czasu powrotu do pracy z urlopu wychowawczego dochodziły niepokojące informacje o problemach finansowych firmy, doświadczeni pracownicy zaczęli odchodzić lub firma redukowała zatrudnienie. Zaczęłam modlić się za wstawiennictwem o. Wenantego o Bożą ingerencję w sprawie mojego zatrudnienia – poszukiwanie nowej pracy nie napawało mnie optymizmem (dwójka małych dzieci, choroby maluszków; brak dyspozycyjności na pełny etat i na nadgodziny/delegacje). Pod koniec nowenny dostałam informację o tym, że problemy finansowe firmy są naprawdę ogromne i że nie ma dla mnie zatrudnienia. Mój szef dawał obietnice rekompensaty finansowej, niemniej nie miałam żadnych konkretnych ustaleń przez kilka dni – dla mnie stres, bycie w zawieszeniu. Dzięki wstawiennictwu o. Wenantego udało mi się wynegocjować bardzo korzystną finansowo odprawę w wysokości półrocznej pensji, dzięki czemu będę mogła rozwijać swoją działalność lub szukać innej pracy. Rozważania z nowenny bardzo trafiały do mojego serca i są cały czas w nim obecne. Jestem pełna wdzięczności dla Boga i dziękuję o. Wenantemu za wstawiennictwo.

Agnieszka

21 marca 2019|